Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torty. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 września 2017

Tort pistacjowy z ricottą

Podróże kulinarne inspirują, to żadne przełomowe odkrycie. Natomiast moim prywatnym odkryciem są pistacje, zaś inspiracją - nic innego jak włoskie wojaże. Pisałam już o nich w zeszłym roku, jednak moja pistacjowa miłość osiągnęła ekstremum w ubiegłym miesiącu, gdy trafiłam do jej absolutnego królestwa - Sycylii. Wyspa jest wspaniała, dokładnie taka, jak ją sobie wyobrażałam. A obecność pistacji na każdym rogu i pod dosłownie każdą postacią czyni ten kawałek świata jednym z moich najulubieńszych. 
Sycylia to jednak nie tylko pistacje, ale w ogóle wielka pochwała dla słodkości. Tamtejsi cukiernicy są mistrzami w swoim fachu, w związku z czym przywiozłam ze sobą całą listę nowych pomysłów na wypieki. Na pierwszy ogień poszła fuzja trzech mocno sycylijskich przysmaków - ricotty (sera, który swoim delikatnym, przepysznym smakiem rozkochał mnie w sobie), cassaty (tradycyjnego tortu, który postanowiłam jednak troszeczkę odsłodzić ;) oraz pistacji (...szoku nie ma). 
Tak powstał przepyszny tort - biszkopty pistacjowe, wilgotne, puszyste o lekko słonawej nucie, przełożone delikatnym i cudnym kremem śmietanowym z dodatkiem ricotty. Piękny i biały na zewnątrz, w przekroju uwodzący intrygującym pistacjowym kolorem. Uzależnia i znika w jeden wieczór. 


Składniki na biszkopt (na tortownicę o średnicy ok. 22 cm):
7 dużych jajek
12 łyżek cukru
2 łyżki cukru wanilinowego
12 łyżek mąki tortowej, przesianej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
1/3 łyżeczki soli
120 g pistacji bez łupinek, drobno zmielonych (czyli ok. 200 g pistacji w łupinkach)
1/2 filiżanki czarnej herbaty do naponczowania

Składniki na krem:
600 ml śmietanki 30% lub 36%, dobrze schłodzonej
400 g ricotty niesolonej
100 g czekolady białej
4 łyżki mleka
7 łyżek cukru pudru

Wykonanie biszkoptu:
1. Białka oddziel od żółtek.
2. Białka z solą ubij mikserem aż do uzyskania sztywnej piany.
3. Cały czas miksując, dodawaj cukier, a następnie cukier wanilinowy.
4. Zmniejsz obroty miksera i wprowadź do masy żółtka, jedno po drugim.
5. Miksując na niskich obrotach, stopniowo wprowadzaj mąkę, a następnie mąkę ziemniaczaną.
6. Odłóż ok. 10 g pistacji do dekoracji. Pozostałą część wprowadź do masy i delikatnie wymieszaj.
7. Masę przelej do tortownicy* o dnie wyłożonym papierem do pieczenia i natłuszczonymi brzegami obsypanymi mąką.
8. Piecz ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 165 stopni, aż biszkopt odejdzie od brzegów formy a patyczek wbity w jego środek wyjdzie z niego zupełnie suchy i czysty.
9. Po zupełnym wystudzeniu biszkoptu przetnij go tak, aby uzyskać 3 jednakowe blaty.

* - jeśli dysponujesz piekarnikiem z termoobiegiem, najlepiej rozdziel masę do dwóch identycznych tortownic - w jednej umieść 1/3 masy, a w drugiej 2/3 (odmierz precyzyjnie, najlepiej ważąc!). Dzięki  temu, po upieczeniu i wystudzeniu, drugi z biszkoptów będziesz musiał przeciąć w połowie jedynie raz, co jest zdecydowanie prostsze niż dzielenie na 3 części :)

Wykonanie kremu:
1. Czekoladę połam na kawałki, umieść w szklanej lub plastikowej miseczce, a następnie zalej gorącym mlekiem. Wymieszaj, aby się nieco rozpuściła, a potem włóż miseczkę do mikrofali i krótko podgrzewaj, aż do czasu zupełnego rozpuszczenia się czekolady. Odstaw do zupełnego przestudzenia (aby zapobiec jej zastygnięciu, co jakiś czas przemieszaj ją).
2. Śmietankę ubij na sztywno (dla ułatwienia możesz dodać 1 opakowanie utwardzacza do śmietany).
3. Do ubitej śmietany stopniowo wprowadzaj rozpuszczoną czekoladę, mieszając dokładnie trzepaczką.
4. Do masy dodaj cukier puder, wymieszaj.
5. Na koniec stopniowo wprowadzaj ricottę i mieszaj trzepaczką aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
6. Masę wstaw na min. 1,5 godziny do lodówki, by zesztywniała.

Wykonanie tortu:
1. Około 5 łyżek masy odłóż do dekoracji. Pozostałą podziel na 3 równe części.
2. Pierwszy blat naponczuj z wierzchu herbatą, a następnie rozprowadź na nim pierwszą część masy. Przykryj go kolejnym biszkoptem, naponczuj i rozprowadź drugą część masy. Przykryj go ostatnim z biszkoptów, naponczuj. Trzecią część masy rozprowadź na wierzchu i po bokach tortu.
3. Tort udekuruj rozetkami przy użyciu szprycy kuchennej.
4. Pistacje pozostawione do dekoracji rozsyp na wierzchu.


Smacznego!

sobota, 11 lutego 2017

Tort czekoladowo-orzechowy

Wreszcie witam w Nowym Roku! Miejmy nadzieję, że okaże się dla mnie bardziej systematycznym, przynajmniej w kwestii publikowania przepisów. Wam natomiast życzę samych sukcesów, nie tylko kulinarnych, oraz mnóstwa pysznych chwil!
Nowy Rok uczcimy dziś z przytupem - oto przed Wami jeden z pyszniejszych tortów, jakie jadłam w życiu. Rodzinny klasyk, jest z nami od bardzo wielu lat. Jest to druga odsłona tortu makowo-kawowego, którym już się z Wami podzieliłam. To wydanie nie może się nie spodobać, bo tworzy kombinację dwóch smaków, które dają nam elegancki, aromatyczny i przepyszny tort.


Składniki na 3 biszkopty (na tortownicę o średnicy ok. 23 cm):
3x4 jajka
3x1 szczypta soli
3x150 g drobnego cukru
3x200 g łuskanych orzechów włoskich, zmielonych
3x30 g bułki tartej

Składniki na masę:
3 jajka
175 g cukru
1 opakowanie (16 g) cukru wanilinowego
600 g miękkiego masła
100 g dobrego kako
1 szczypta soli
1 kieliszek spirytusu
+ kilka dodatkowych orzechów do dekoracji oraz kilka garści zmielonych orzechów do przystrojenia boków

Wykonanie 1 biszkoptu (pieczemy 3 identyczne biszkopty, każdy z 4 jajek):
1. Białka oddziel od żółtek, a następnie ubij je z dodatkiem soli.
2. Pod koniec ubijania dodawaj stopniowo cukier, cały czas ubijając, aż do powstania bardzo sztywnej piany.
3. Zmniejsz obroty miksera i powoli wprowadzaj do piany żółtka.
4. Na koniec dodaj zmielone orzechy oraz bułkę tartą i wymieszaj, ostrożnie i delikatnie, ale dokładnie.
5. Na spód tortownicy wyłóż papier do pieczenia, boki posmaruj masłem i obsyp mąką lub bułką tartą.
6. Do tak przygotowanej tortownicy wlej gotową masę, delikatnie wyrównaj i piecz ok. 25 min w piekarniku nagrzanym do 170 stopni. Placek będzie gotowy, gdy patyczek wbity w jego środek, wyjdzie z niego zupełnie czysty.
7. Czynności powtórz jeszcze 2 razy, tak aby uzyskać łącznie 3 placki.

Wykonanie masy: 
1. Jajka oraz cukry przełóż do dość dużego garnka i ubijaj mikserem w kąpieli wodnej (tzn. umieść garnek z jajkami nad innym większym garnkiem z gotującą się wodą w środku) przez ok. 20 minut. (męczące, ale warte zachodu!)
2. Masę jajeczną odstaw do zupełnego wystudzenia.
3. Masło ubij na zupełnie gładką, jednolitą masę.
4. Do ubitego masła stopniowo wprowadzaj wystudzoną masę jajeczną, miksując.
5. Do masy małymi porcjami dodawaj kako, miksując.
6. Na koniec dodaj sól oraz spirytus, wprowadzając go łyżeczką, bardzo powoli i w odstępach czasu, cały czas miksując.
7. Masę odstaw na ok. 1 godzinę do lodówki, by nieco stężała.
8. Masę podziel na 3 części. Jedną część wyłóż na pierwszy placek, przykryj kolejnym, ponownie wyłóż drugą część masy, przykryj ostatnim z placków. Trzecią część masy wykorzystaj na dekorację, czyli wysmarowanie całości tortu cienką warstwą oraz wykonanie rozetek. Boki obłóż zmielonymi orzechami, zaś na wierzchu ułóż ich połówki.


Smacznego!

czwartek, 14 lipca 2016

Torcik jogurtowy z truskawkami

Sezon truskawkowy ma to do siebie, że kończy się zdecydowanie za szybko. I niestety ta niesprawiedliwość zaczyna nas powoli atakować i w tym roku. Może więc jest to ostatni gwizdek, aby upichcić coś przepysznego z tymi słodziutkimi owocami?
Jeśli tak, to mam ochotnika godnego polecenia. Delikatne, lekkie ciasto, aksamitne w konsystencji i śliczne w przekroju. Idealne na lato. Do tego chrupiący spód i urocza kruszonka. Wszystko pasuje perfekcyjnie, wygląda pięknie i smakuje tak, że trudno się oderwać.



Składniki na spód (na foremkę o średnicy ok. 24 cm):
200 g kruchych ciastek kakaowych, typu digestive
60 g masła, roztopionego

Składniki na masę jogurtową:
400 g jogurtu naturalnego
400 g śmietany 30%
100 g cukru pudru
2 cytryny
30 g żelatyny + 75 ml wody
1 kg świeżych truskawek

Wykonanie spodu:
1. Ciasteczka kruszymy dość drobno.
2. Około 50 g pokruszonych ciasteczek odstawiamy do późniejszej dekoracji, resztę mieszamy z roztopionym masłem do uzyskania w miarę spójnej masy.
3. Ciasteczkami wykładamy dno foremki wyłożonej papierem do pieczenia, lekko wyrównujemy i wstawiamy do zamrażalnika, ewentualnie lodówki.

Wykonanie masy:
1. Truskawki dokładnie myjemy i pozbawiamy szypułek.
2. Wyciskamy sok z cytryn, dodajemy do niego cukier puder, mieszamy.
3. Żelatynę zalewamy ciepłą wodą, odstawiamy do napęcznienia, a następnie napęczniałą już rozpuszczamy w mikrofali.
4. Do jogurtu dodajemy sok z cytryn z cukrem pudrem, mieszamy.
5. Do żelatyny dodajemy łyżkę masy jogurtowej i energicznie mieszamy do połączenia składników. Następnie dodajemy kolejne dwie łyżki masy i ponownie energicznie łączymy.
6. Tak otrzymaną żelatynę dodajemy powoli do reszty masy jogurtowej, cały czas energicznie mieszając trzepaczką, aż do całkowitego połączenia się składników.
7. Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno i dodajemy do masy jogurtowej.
8. Truskawki układamy na przygotowanym wcześniej spodzie ciasteczkowym.
9. Ułożone równomiernie truskawki zalewamy masą jogurtową. Całość z wierzchu obsypujemy pozostałą resztą pokruszonych ciasteczek.
10. Foremkę dokładnie przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej całą noc.
Gotowe ciasto przechowujemy w lodówce.


Smacznego!

środa, 4 maja 2016

Torcik waniliowy z owocami

Czasem, a nawet dosyć często, lubię sobie poeksperymentować w kuchni i wypróbować jak najwięcej nowych przepisów i patentów. Ale bywa też tak, że kompletnie nie mam ochoty na takie nowatorstwa, a jedynie na coś klasycznego i sprawdzonego. Coś, co jest piękne w swojej prostocie i nie potrzebuje ozdobników.
I wtedy najczęściej pada na ulubione przepisy mamy. Dzisiaj prezentuję jeden z nich - klasyk na małe  rodzinne okazje, prosty, śliczny i smakujący każdemu. I choć nie jestem fanką ciast z galaretkami, to ta tutaj bardzo mi pasuje. Całość smakuje świeżością, smakuje wiosną - dlatego idealnie sprawdzi się w tym właśnie okresie. Owoce możecie dodać bądź jakie, smak galaretki też można zmieniać. A smakować będzie z pewnością :>


Składniki na biszkopt:
4 jajka
1 szczypta soli
8 łyżek mąki
6 łyżek cukru
2 łyżki cukru wanilinowego

Składniki na masę:
300 g masła dobrej jakości, miękkiego
3 jajka
130 g cukru
ziarna z jednej laski wanilii / 1 opakowanie cukru wanilinowego
1 kieliszek spirytusu

Składniki na galaretkę:
3 galaretki wiśniowe
300 g mrożonych jagód i malin

Wykonanie biszkoptu:
1. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je z dodatkiem soli.
2. Gdy z białek uzyskamy dość sztywną masę, dodajemy stopniowo cukier i cukier wanilinowy, cały czas miksując.
3. Gdy uzyskamy sztywną i błyszczącą masę, zmniejszamy obroty miksera, wprowadzamy kolejno po jednym żółtku, miksując.
4. Na koniec dodajemy mąkę i miksujemy do uzyskania gładkiej masy.
5. Masę przelewamy do tortownicy o średnicy ok. 22 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni przez ok. 20 minut. Patyczek wbity w środek upieczonego biszkoptu, powinien wyjść z niego suchy i czysty.

Wykonanie masy:
1. Duży garnek w 2/3 wypełniamy wodą i zagotowujemy. Gdy zacznie bulgotać, umieszczamy nad nim nieco mniejszy garnek, do którego wbijamy jajka i dodajemy cukier.
2. W tak przygotowanej kąpieli wodnej ubijamy jajka z cukrem mikserem na najwyższych obrotach aż do uzyskania bardzo gęstej żółtej masy. Potrwa to ok. 15-20 minut.
3. Do ubitej masy dodajemy wanilię, mieszamy i odstawiamy do zupełnego ostudzenia.
4. W misce ubijamy masło aż uzyskamy gładką, jasną masę.
5. Do masła stopniowo wprowadzamy przygotowaną wcześniej masę jajeczną i miksujemy do połączenia składników. Gotową masę możemy odstawić na chwilę do lodówki w celu jej stężenia.

Wykonanie galeretki:
1. 3 galaretki dokładnie rozprowadzamy w 750 ml wrzącej wody, a następnie dodajemy mrożone owoce i mieszamy.
2. Tak przygotowaną galaretkę wkładamy do lodówki na około 15-30 minut aż lekko (!) stężeje.
3. Na upieczony i ostudzony biszkopt (nie wyciagajcie go z formy, będzie ona stanowiła barierę przeciwko rozlaniu się galaretki!) wykładamy całość masy waniliowej. Na wierzch wylewamy galaretkę z owocami.
4. Tort wkładamy do lodówki na około 1 godzinę, do całkowitego stężenia galaretki.


Smacznego!

środa, 7 października 2015

Tort bezowy z kremem czekoladowym i czarną porzeczką

Tort bezowy to kolejny z tych cudów, który chodził za mną od niezliczonej ilości czasu. Zdawałam sobie sprawę z ogromu wyzwania, jaki stawia przede mną taki oto dumny wypiek. Na prawdziwie pyszną bezę składa się w końcu niejedno - bo przecież musi wyjść sztywna, a przy tym nie mdlić słodyczą, musi się delikatnie ciągnąć, ale nie sklejać nam podniebienia, no i, co szalenie ważne, musi pięknie wyrosnąć i oszałamiać urodą.
Sam przepis na bezę zaczerpnęłam z zaufanej Kwestii Smaku. Krem miał być równie dostojny co i beza - intensywnie czekoladowy i niezbyt ciężki. Dlatego wykonałam go wyłącznie z gorzkiej czekolady na bazie bitej śmietany. Potrzebowałam jeszcze czegoś kwaskowego, co przełamie słodycz - dżem z czarnej porzeczki sprawdził się wyśmienicie.
Beza potrzebuje trochę czasu, więc zarezerwujcie sobie na nią dłuższą chwilę. Pośpiech może zepsuć cały efekt, który naprawdę potrafi oszołomić.


Składniki na bezę (na blaty o średnicy ok. 20 cm):
300 ml białek (z ok. 6-8 jajek)
1 szczypta soli
440 g cukru
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka octu jabłkowego / winnego / ryżowego
3 kostki gorzkiej czekolady, posiekanej

Składniki na krem:
150 g gorzkiej czekolady
5 łyżek mleka
250 g śmietanki kremówki 30% / 36%, dobrze schłodzonej
+ pół słoiczka dżemu z czarnej porzeczki

Wykonanie bezy:
1. Piekarnik bez termoobiegu nagrzać do 120 stopni. Na arkuszu papieru do pieczenia narysować dwa okręgi o średnicy ok. 20 cm (ja obrysowałam je od dna tortownicy o odpowiedniej wielkości).
2. Białka (bardzo dokładnie oddzielone od żółtek!) ubić ze szczyptą soli przy użyciu miksera, do czasu uzyskania sztywnej piany.
3. Cały czas miksując, powoli dodawać po 1 łyżce cukru, zachowując przerwy między wprowadzaniem kolejnych porcji.
4. Po wprowadzeniu całego cukru, ubijać jeszcze przez 3 minuty, a następnie dodać mąkę ziemniaczaną oraz ocet i ubijać kolejną minutę.
5. Gotową pianę (powinna być bardzo sztywna i błyszcząca) podzielić na dwie połowy i rozłożyć na okręgach wcześniej wyrysowanych na papierze do pieczenia.
6. Wierzch obu blatów obsypać posiekaną czekoladą.
7. Bezy piec przez 30 minut w 120 stopniach, a następnie zmniejszyć temperaturę do 100 stopni i pozostawić bezę w piekarniku na następne 2 godziny 45 minut.

Wykonanie kremu:
1. Czekoladę połamać na kawałki i zalać gorącym mlekiem.
2. Czekoladę wymieszać łyżką do częściowego roztopienia, a następnie podgrzać chwilę w mikrofali do całkowitego rozpuszczenia.
3. Czekoladę wymieszać do uzyskania gładkiej konsystencji, a następnie odłożyć do zupełnego ostudzenia (ok. pół godziny).
4. Śmietanę ubić na sztywno, a następnie zmniejszyć obroty miksera i stopniowo wprowadzać ostudzoną czekoladę.
5. Po dodaniu całej czekolady, wyłączyć mikser i mieszać masę przy użyciu trzepaczki aż do uzyskania jednolitego jej koloru i konsystencji.
6. Na spodni ostudzony blat bezowy wyłożyć dżem porzeczkowy, następnie masę czekoladową. Całość przykryć górnym blatem.


Smacznego!

środa, 3 czerwca 2015

Dacquoise orzechowe z bananami i truskawkami

Czas zauroczenia wszelakimi deserami zawierającymi owoce trwa nadal, więc ostatnio upiekłam przepyszne dacquoise z dodatkiem bananów i truskawek. Ich połączenie już dawno za mną chodziło i przyznam, że jest doskonałe - wspaniała wariacja słodyczy i orzeźwienia. Zresztą pozostałe składowe tego ciasta były wcale nie gorsze. Dacquoise to forma torciku bezowego z dodatkiem zmielonych orzechów - powstaje z tego coś przypominającego w smaku makaroniki, a więc dla mnie jest to smak obłędny. Do tego bardzo ciekawy, lekko cytrynowy krem z żółtek i bitej śmietany - przyznaję, że spotkałam się z takim po raz pierwszy i całkiem mi się spodobało ;) Zachwyt degustatorów gwarantowany.


Składniki na ciasto:
6 białek
1 szczypta soli
150 g cukru
100 g cukru pudru
200 g orzechów włoskich lub laskowych

Składniki na krem:
6 żółtek
2 opakowania cukru wanilinowego
80 g cukru
1 niezbyt duża cytryna
12 g żelatyny namoczonej w 50 ml wody
600 g śmietany kremówki 30 lub 36%
150 g truskawek
1 banan

Wykonanie ciasta:
1. 150 g orzechów mielimy na drobną mączkę.
2. Do zmielonych orzechów dodajemy cukier puder i porządnie mieszamy (ja zmieliłam wszystko razem ponownie w malakserze).
3. Białka ubijamy z solą na sztywną pianę.
4. Pod koniec ubijania stopniowo, w małych porcjach, dodajemy cukier.
5. Na koniec w trzech porcjach do ubitych białek dodajemy zmielone orzechy. Mieszamy delikatnie drewnianą łyżką, aż do całkowitego połączenia się składników.
6. Masę białkową wykładamy na dna dwóch tortownic o średnicy ok. 23 cm wyłożonych papierem do pieczenia (w oryginale za pomocą rękawa cukierniczego, ja zrobiłam to po prostu szpatułką).
7. Pozostałe 50 g orzechów siekamy i posypujemy nimi bezowe blaty.
8. Bezowe blaty wkładamy do piekarnika nagrzanego do 175 stopni i pieczemy przez ok. 25 minut.

Wykonanie kremu:
1. Żółtka mieszamy z cukrami, a następnie ubijamy je w kąpieli wodnej przez około 10 minut, aż do uzyskania bardzo gęstej, jasnej masy.
2. Do masy żółtkowej dodajemy sok wyciśnięty z cytryny oraz żelatynę. Mieszamy i odstawiamy do przestygnięcia.
3. Śmietanę ubijamy na sztywno.
4. Do przestudzonych żółtek dodajemy jedną łyżkę ubitej śmietany i miksujemy. Tę procedurę powtarzamy jeszcze 2-3 razy, a następnie dodajemy całość śmietany i miksujemy do uzyskania jednolitej masy.

Wykonanie tortu:
1. Na dolny, przestudzony blat nakładamy całość kremu.
2. Banany kroimy w plasterki, truskawki na połówki lub ćwiartki i układamy na warstwie kremu, wbijając je w niego delikatnie.
3. Na warstwę kremu z owocami nakładamy drugi blat.


Smacznego!

wtorek, 24 lutego 2015

Tort fistaszkowy

Z tortami to zawsze jest mnóstwo zabawy. Bo trzeba wymyślić jakie smaki, jaka kompozycja, no i żeby jeszcze wszystko przepięknie wyglądało. Ja tym razem postanowiłam nie mieszać za bardzo. Postawiłam na fistaszki, bo są pyszne, bo prawie wszyscy kochają masło orzechowe, a również dlatego, że obecnie przechodzę fascynację kolorem miodowo-złotym w kuchni, więc wszystko skomponowało się idealnie. A poza tym sprawca całego zamieszania zawsze wielbił torty orzechowe.
I wszystko wydaje się piękne, bo proste, i rzeczywiście tak jest. Ale ja proponowałabym zwrócić uwagę na biszkopt. Ostatnio wypróbowałam amerykańską wersję owego ciasta - tzw. sponge cake z dodatkiem masła - i zdecydowanie przypadła mi do gustu. Dlatego i teraz postanowiłam ją użyć, modyfikując ją w fistaszkowy obłęd.
Uzyskany efekt był zadowalający, bo tort spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem i prośbami o dokładki - nic więcej mi nie trzeba.


Składniki na biszkopt (na tortownicę o średnicy ok. 23 cm):
2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
90 g masła
1/4 szklanki masła orzechowego
1 szklanka mleka
6 dużych jajek
1 i 3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka fistaszków, obranych z łupin

Składniki na masę:
150 g masła
3/4 szklanki masła orzechowego
1/2 szklanki cukru pudru
1/3 szklanki śmietanki kremówki 30 lub 36 %
+ 3/4 szklanki fistaszków i szczypta soli

Wykonanie biszkoptu:
1. Mąkę wymieszaj z solą i proszkiem do pieczenia.
2. Masło, masło orzechowe i mleko umieść w rondelku i podgrzewaj aż do rozpuszczenia się obu rodzajów masła. Nie doprowadzaj do wrzenia. Gotowe odstaw do delikatnego ostudzenia.
3. W osobnej misce umieść jajka i miksuj je mikserem ustawionym na najwyższe obroty przez około minutę.
4. Stopniowo do jajek wprowadzaj cukier, cały czas miksując, aż ich objętość zwiększy się trzy razy, ok. 6 minut.
5. Cały czas miksując, do jajek dodaj wanilię, a następnie cienkim, jednostajnym strumyczkiem ciepłą masę maślano-mleczną.
6. Do mieszaniny w trzech porcjach dodaj składniki suche, mieszając trzepaczką aż do całkowitego połączenia się składników.
7. Fistaszki zmiel w malakserze lub posiekaj nożem na bardzo drobne kawałki, dodaj je do masy, wymieszaj.
8. Gotową masę podziel na dwie równe części i wylej je do tortownic wyłożonych papierem do pieczenia. Piecz ok. 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.

Wykonanie masy:
1. Miękkie masło utrzyj z cukrem pudrem i masłem orzechowym, ok. 3 minuty.
2. Do masy maślanej stopniowo wprowadzaj śmietankę, cały czas miksując.
3. Fistaszki wysyp na suchą, rozgrzaną patelnię i praż je z dodatkiem soli na średnim ogniu aż do uzyskania złocistego koloru, mieszając, ok. 3 minuty.
4. 3/4 masy wyłóż na pierwszy, ostudzony biszkopt, przykryj drugim i wysmaruj go resztą masy z wierzchnich stron.
5. Uprażone, ostudzone fistaszki posiekaj i obsyp nimi górny biszkopt. Ja dodatkowo kawałkami zmielonych orzechów obłożyłam tort po jego obwodzie.


Przepis rzecz jasna dedykowany mojemu kochanemu Ringusiowi z okazji dzisiejszego święta.
Smacznego!

niedziela, 3 sierpnia 2014

Bardzo owocowy tort bardzo czekoladowy

Czy słyszeliście kiedyś o słynnym Devil's Food Cake? Tort jest to iście diabelski, podwójnie czekoladowy - wilgotne czekoladowe ciasto z dodatkiem kawy przełożone masą, rzecz jasna, czekoladową. Rozpusta.
Ale jeśli teraz przyszła Wam ochota, by pobiec do kuchni i mocno poświntuszyć, to niniejszym uspokajam Wasze sumienia - w dzisiejszym torcie diabelskie pierwiastki cudownie uzupełnia nuta rajska. Bo oto proszę - dwa pulchne kawałki mojego ukochanego cudnie czekoladowego ciasta przełożone są delikatną śmietankową masą z dodatkiem ogromnej sterty rozmaitych owoców. Wewnątrz i na zewnątrz. Do tego jeszcze polewa z czekolady z orzechami laskowymi, która nie tylko wzbogaca smak, ale i uślicznia dekorację. Stąd tort jest nie tylko bardzo czekoladowy, ale przede wszystkim - bardzo, bardzo owocowy.
A w tle Fresco smak...


Składniki na ciasto (na tortownicę ok. 21 cm):
1 i 3/4 szklanki mąki
3/4 szklanki kakao
1 i 1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody kuchennej
1/2 łyżeczki soli
2 jajka
1/2 szklanki oleju
1 szklanka maślanki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka świeżo zaparzonej kawy

Składniki na masę:
500 ml śmietanki 36%
250 g serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru (można dodać mniej lub więcej, wedle upodobań)
350 g świeżych jagód
2 morele
150 g wiśni
1 tabliczka czekolady z orzechami laskowymi (Alpen Gold z okienkiem ;))
(owoce możemy oczywiście dobierać dowolnie)

Wykonanie ciasta:
1. Olej, jajka, maślankę i ekstrakt waniliowy roztrzepujemy mikserem.
2. Mąkę, kakao, cukier, proszek do pieczenia, sodę i sól mieszamy w osobnej misce.
3. Stopniowo do masy jajecznej wprowadzamy składniki suche, cały czas miksując.
4. Gdy uzyskamy jednolitą konsystencję masy, stopniowo dodajemy kawę, miksując aż do ponownego uzyskania jednolitej struktury.
5. Gotową masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach ok. 50-60 minut, aż do momentu, gdy patyczek wbity w środek ciasta wyjdzie z niego zupełnie czysty.
6. Upieczone ciasto odstawiamy do całkowitego ostygnięcia (ok. 1-2 godzin) i przekrawamy, aby uzyskać dwa równe placki.

Wykonanie masy:
1. Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno.
2. Do ubitej śmietanki stopniowo wprowadzamy mascarpone i ostrożnie miksujemy, aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
3. Pod koniec dodajemy cukier puder i miksujemy.

Wykonanie tortu:
1. Na dolny blat tortu nakładamy ok. 3/4 masy, pozostawiając margines ok. 2 cm od brzegu ciasta.
2. Na masie rozsypujemy połowę borówek. Na nie układamy jedną morelę pokrojoną na kawałeczki oraz połowę wiśni, które wcześniej pozbywamy pestek.
3. Na owocach kładziemy drugi kawałek ciasta.
4. Na ciasto nakładamy resztę masy, ponownie zostawiając odstęp od jego brzegu, a następnie pozostałe owoce.
5. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej (jeśli będzie zbyt gęsta, możemy dodać kilka łyżek gorącego mleka), odstawiamy na kilka minut do lekkiego przestudzenia i polewamy nią wierzch tortu.


Smacznego!

wtorek, 24 czerwca 2014

Naprawdę różany tort z migdałami

W ostatnim czasie często przewijały się tutaj torty różane, które z różami miały wspólne tylko dekoracyjne rozetki przypominające śliczne kwiatuszki. Tym razem gości jednak tort, który jest naprawdę różany. I to bardzo różany. Bo to nie tylko słodka masa z konfiturą z płatków róż nadaje mu tego smaku, ale również pyszne biszkopty migdałowe nasączone herbatą różaną z Amaretto. Trochę z nim eksperymentowałam, ale koniec końców wyszedł cudny. Wisienką (różyczką?) na torcie jest dekoracja wykonana nie tylko z masy, ale również z płatków prawdziwych róż. Miały one przeznaczenie czysto estetyczne, przed zjedzeniem trzeba je było dla bezpieczeństwa ściągnąć. Niestety, w moim ogródku brak krzewów róży jadalnej. Ale to się zdecydowanie zmieni, bo RÓŻA JEST SUPER!



Składniki na placki (o średnicy ok. 21 cm):
1 szklanka migdałów
150 g masła
1 i 3/4 szklanki cukru
6 jajek
2 szklanki mąki
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki soli
1 szklanka maślanki (ewentualnie mleka)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Składniki na poncz:
1 herbata różana zaparzona w 150 ml wrzątku
3 łyżki Amaretto

Składniki na masę:
40 dag masła dobrej jakości, miękkiego
4 jaj
18 dag cukru
cukier waniliowy
150-200 g konfitury z płatków róż
czerwony barwnik (można pominąć)

+ ja zrobiłam jeszcze troszeczkę białej masy dekoracyjnej z białej czekolady, ale jeśli nie macie tyle cierpliwości, to możecie ją z czystym sumieniem pominąć ;)
przepis jest tutaj, zrobiłam z połowy porcji


Wykonanie placków:
1. Rozłóż migały na blasze i podpiecz je ok. 5 min w piekarniku nagrzanym na 180 stopni.
2. W malakserze (lub ręcznie) posiekaj orzechy na drobniutkie kawałeczki.
3. Utrzyj masło na gładką masę i dodaj 3/4 szklanki cukru. Ucieraj do powstania gładkiej konsystencji.
4. Dodaj żółtka jajek, jedno po drugim, nadal ucierając.
5. W osobnej misce wymieszaj mąkę, sodę i sól.
6. Do masy maślano-jajecznej dodawaj na zmianę składniki suche i maślankę, cały czas miksując.
7. Dodaj ekstrakt waniliowy oraz migdały i dobrze wymieszaj.
8. W osobnej misce ubij białka z dodatkiem soli. Dodaj pozostałą 1/4 szklankę cukru i ubijaj do powstania sztywnej masy.
9. Dodaj pianę z białek o masy maślano-jajecznej, używając drewnianej łyżki i wykonując delikatne ruchy do czasu powstania gładkiej konsystencji.
10. Podziel masę na trzy części, przełóż do tortownic i piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 30-40 minut. (można też oczywiście upiec całe ciasto na raz i podzielić na trzy równe placki)
11. Herbatę wymieszaj z amaretto i naponczuj nią przestudzone placki przed nałożeniem na nie masy.

Wykonanie masy:
1. Bardzo duży garnek w 2/3 wypełniamy wodą i zagotowujemy. Gdy zacznie bulgotać, umieszczamy w nim nieco mniejszy garnek, do którego wbijamy jajka wraz z cukrem.
2. W tak przygotowanej kąpieli wodnej ubijamy jajka z cukrem na bardzo gęstą, żółtą, ciągnącą masę. Potrwa to około 20 minut.
3. Po tym czasie masę odstawiamy do całkowitego przestygnięcia.
4. Masło ucieramy na puszystą masę.
5. Stopniowo do masła dodajemy przestudzoną masę jajeczną.
6. Gdy masło połączy się z masą jajeczną, BARDZO powoli (łyżeczka po łyżeczce!) dodajemy konfiturę. Dodajcie tyle, ile uważacie za stosowne.
7. Na koniec wprowadzamy ewentualny barwnik (w malutkiej ilości!) i miksujemy do uzyskania ładnego, różowego koloru.
8. Gotową masę przykrywamy folią i odkładamy do lodówki na 1-2 godziny.

Wykonanie tortu:
1. Masę dzielimy na trzy części, pierwszą wykładamy na pierwszy placek, przykrywamy drugim, nakładamy nań drugą część masy i przykrywamy trzecim plackiem.
2. Na wierzchu trzeciego placka rozsmarujemy cieniutką warstwę masy. Resztę przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy. Potem możemy dać się ponieść fantazji i obsypać tort płatkami migdałowymi lub płatkami prawdziwej róży (najlepiej jadalnej ;).
Przechowujemy w lodówce.


 Smacznego!

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Oreo, peanut butter & white chocolate Red Velvet Cake

Na samym początku przepraszam za tę amerykanizację w tytule, ale taka wersja językowa dobitnie oddaje wspaniałość tego tortu. Otóż po raz kolejny pokusiłam się o kombinację smaków, które wielbię - tym razem padło na Oreo i masło orzechowe zwieńczone cudowną masą z białą czekoladą. A to wszystko otoczone blatami niesamowitego w moim uznaniu red velvet cake. Bo jak inaczej nazwać ciasto, które z brązowego, kakaowego odcienia zmienia barwę na głęboką czerwień? No i tak powstał mój pierwszy dziewiętnastkowy tort, z lekkim wyprzedzeniem, ale tego wymagały okoliczności ;)



Składniki na ciasto (na tortownicę o średnicy ok. 22 cm):
200 g masła
1 i 1/4 szklanki cukru
1 szklanka brązowego cukru
6 jajek
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
3 szklanki mąki
1/4 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 szklanki kakao
1 szklanka śmietany 12% lub 18%
barwnik czerwony (ok. połowa przeciętnego opakowania)

Składniki na kremy:
400 g serka kremowego
1 i 1/4 szklanki śmietanki kremówki
1/2 szklanki cukru pudru (można dodać mniej lub więcej, wedle upodobań)
8 ciasteczek Oreo
3 i 1/2 kopiastych łyżek masła orzechowego

Składniki na masę do dekoracji:
2 tabliczki czekolady białej
1/6 szklanki mleka
350 g śmietanki kremówki, schłodzonej

Wykonanie ciasta:
1. Masło utrzyj na gładką masę.
2. Stopniowo wprowadzaj do masy maślanej cukry, jajka i ekstrakt waniliowy.
3. W osobnej misce zmieszaj mąkę, sodę, proszek do pieczenia i kakao.
4. Do masy maślanej dodawaj na zmianę po 1 szklance składników suchych oraz 1/4 szklanki śmietany, cały czas miksując, aż do wyczerpania składników.
5. Dodaj tyle barwnika, aby kolor ciasta zmienił się na czerwony (niezbyt intensywny, ale zdecydowanie czerwony ;).
6. Przełóż ciasto do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piecz ok. 45 minut w 160 stopniach. Po upieczeniu i ostudzeniu przekrój ciasto na trzy równe blaty (można też rozdzielić masę na trzy i wszystkie blaty piec osobno - ja tak właśnie czynię).

Wykonanie kremów:
1. Serek utrzyj z cukrem na gładką masę.
2. Dodaj 1/4 szklankę śmietanki, miksuj aż do połączenia.
3. Stopniowo dodawaj resztę śmietanki i miksuj, aż otrzymasz kremową, dość gęstą masę, ok. 5 minut.
4. Krem podziel na dwie części - w jednym rozprowadź pokruszone ciasteczka Oreo, a w drugim masło orzechowe.
5. Jeden krem wyłóż na pierwszy placek, drugi na drugi i przykryj trzecim.

Wykonanie masy:
1. Białą czekoladę połam na kawałki i zalej gorącym mlekiem. Wymieszaj łyżką, aż do jej częściowego rozpuszczenia.
2. Wstaw miseczkę z czekoladą do mikrofali (lub nad kąpiel wodną) i podgrzewaj do całkowitego jej rozpuszczenia.
3. Masę potraktuj blenderem, aby wyeliminować ewentualne grudki. Odstaw do całkowitego ostygnięcia.
4. Śmietanę ubij na sztywno.
5. Zmniejsz obroty miksera na najmniejsze i stopniowo, łyżka po łyżce, dodawaj przestudzoną białą czekoladę. Miksuj krótko, przestań, gdy tylko składniki się połączą.
6. Gotową masę przełóż do szprycy i dekoruj fantazyjnie! Jeśli chcesz zrobić różaną dekorację, to pamiętaj, aby najpierw wyłożyć tort cienką warstwą masy, a dopiero potem nakładać rozetki.


Smacznego!

sobota, 10 maja 2014

Tort makowo-kawowy - Rose Cake

Wczoraj przebrnęłam przez najistotniejszy egzamin w całym moim dotychczasowym życiu i tak, muszę się tym podzielić. Stąd też narzuciłam sobie krótki szlaban na pieczenie, ale na szczęście już wróciłam (chociaż przede mną jeszcze moc atrakcji). No i właśnie z tej okazji dzielę się z Wami tym oto arcycudownym tortem, który nie tylko dobrze wygląda, ale przede wszystkim smakuje niesamowicie. Połączenie wybitnie wilgotnego makowego biszkoptu oraz aksamitnego kremu kawowego to idealna propozycja dla wszystkich wielbicieli wykwintnego smaku. A dekorując, inspirowałam się tymi niesamowitymi amerykańskimi rose cakami (powiedzmy, że po polsku są to torty różane), które zdobi się przy pomocy popularnego buttercream frostingu, czyli masy składającej się z masła, cukru i śmietany. Ja jednak użyłam tej kawowej, ponieważ jestem jej wierną fanką i żadne tam zwykłe utarte masło nie będzie w stanie jej nigdy zastąpić. 
W sumie to z tym tortem jest sporo zabawy i trzeba sterczeć nad garnkiem z mikserem w łapce przez prawie pół godziny, ale, uwierzcie mi, WARTO.


Składniki na 3 blaty biszkoptowe (na tortownicę ok. 24 cm)
3x5 jaj
3xszczypta soli
3x12 dag cukru
3x4 dag mąki pszennej
3x13 dag maku (rozgotowanego i dwukrotnie zmielonego)

Składniki na masę:
60 dag masła dobrej jakości, miękkiego
6 jaj
30 dag cukru
8 łyżeczek kawy
2 kieliszki mleka
2 kieliszki spirytusu

Wykonanie biszkoptu:
*Najlepiej będzie wykonać osobno trzy placki, ponieważ wtedy wyjdą śliczne i równiutkie. Dlatego poniższe kroki wykonujemy z użyciem pojedynczej liczby składników (tj. 5 jaj, 12 dag cukru itd) i powtarzamy jeszcze dwa razy. (Można piec dwa placki na raz, jeżeli dysponujemy piekarnikiem z termoobiegiem i oczywiście dwiema identycznymi tortownicami ;))
1. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je z solą na sztywno.
2. Stopniowo wprowadzamy cukier.
3. Zmniejszamy obroty miksera na najniższe i powoli dodajemy żółtka.
4. Dodajemy mąkę oraz mak (partiami) i dokładnie lecz bardzo delikatnie mieszamy przy użyciu drewnianej łyżki, aż do powstania jednolitej masy
5. Masę przelewamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 160 stopniach przez około 20 minut (aż uzyska jasnozłoty kolor). Wówczas odstawiamy do całkowitego przestudzenia.
6. Czynności 1-5 powtarzamy jeszcze dwa razy, tak by uzyskać w sumie trzy placki.

Wykonanie masy:
1. Bardzo duży garnek w 2/3 wypełniamy wodą i zagotowujemy. Gdy zacznie bulgotać, umieszczamy w nim nieco mniejszy garnek, do którego wbijamy jajka wraz z cukrem.
2. W tak przygotowanej kąpieli wodnej ubijamy jajka z cukrem na bardzo gęstą, żółtą, ciągnącą masę. Potrwa to około 20 minut. Dacie radę? Dacie!
3. Po tym czasie masę odstawiamy do całkowitego przestygnięcia.
4. Kawę zalewamy gorącym mlekiem i mieszamy aż do rozpuszczenia się kawy. Dodajemy do niej spirytus, mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia.
5. Masło ucieramy na puszystą masę.
6. Stopniowo do masła dodajemy przestudzoną masę jajeczną.
7. Gdy masło połączy się z masą jajeczną, BARDZO powoli (łyżeczka po łyżeczce!) dodajemy przygotowaną wcześniej kawę.
8. Gotową masę przykrywamy folią i odkładamy do lodówki na 1 lub 2 godziny.

Wykonanie tortu:
1. Na dolny placek nakładamy ok. 1/5 masy. Przykrywamy go drugim plackiem, ponownie nakładamy 1/5 masy i przykrywamy trzecim plackiem.
2. Górę i wierzch tortu smarujemy wąską warstwą masy.
3. Pozostałą masę (dla najlepszego efektu powinna być bardzo sztywna, więc jeśli straciła trochę na sztywności, to wsadźmy ją jeszcze na jakieś pół godzinki do lodówki) przekładamy do szprycy z końcówką jak do rozetek. Wykonujemy dekorację na wierzchu oraz na brzegach tortu.
Samo zdobienie to praca, do której potrzeba wiele cierpliwości oraz wprawy. Dla najlepszego efektu rozetki rozkładajcie jak najgęściej. Można też zrobić wianuszek (tudzież falę czy tam wężyk) bez odrywania szprycy, tak jak tutaj. Metod i pomysłów jest wiele ;)


Smacznego!