Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cynamon. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 października 2020

Kanelbulle, czyli fińskie bułeczki cynamonowe

Zaczyna się ten czas w roku, kiedy najlepszym sposobem na poprawę nastroju jest kubek ulubionego pićka w połączeniu z aromatycznym ciachem pełnym korzennego smaku. Dzisiaj w ich roli proponuję kultowe drożdżowe zawijańce wypełnione cynamonem (a można też wypróbować z kardamonem), oblane moim ukochanym lukrem imbirowym. Przepis autentyczny, prosto z Finlandii - a więc można mu w pełni zaufać. Najwspanialej smakują jeszcze bardzo gorące, wyjęte prosto z pieca.

Za przepis dziękuję Tokarzykowi i jej fińskiej koleżance, no i tym samym im go dedykuję ;)

Składniki na ciasto (ok. 20 bułeczek):

25 g świeżych drożdży

300 ml mleka

75 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego

450-500 g mąki pszennej

4 łyżki cukru

1/2 łyżeczki soli


Składniki na nadzienie:

70 g masła, roztopionego

1 opakowanie cynamonu/kardamonu

7-10 łyżek brązowego cukru (można zastąpić białym)


Składniki na lukier:

100 g serka kremowego

25 g bardzo miękkiego masła

4 łyżki cukru pudru

1 łyżeczka suszonego imbiru


Wykonanie bułeczek:

1. Najpierw wykonaj zaczyn drożdżowy: drożdże i 1 łyżkę cukru rozpuść w 100 ml letniego mleka, a następnie przykryj i odstaw na ok. 10 minut.

2. Pozostałą ilość mleka (ciepłego) oraz cukru połącz w misce z wyrośniętym zaczynem, masłem, solą oraz 450 g mąki.

3. Ciasto wyrabiaj rękoma przez około 7 minut. Jeśli do tego czasu nie zacznie przybierać jednolitej konsystencji i odlepiać się od rąk, dodaj więcej mąki. Gotowe ciasto powinno być jednorodne i puszyste.

4. Ciasto uformuj w kulę, miskę przykryj ściereczką i odstaw na pół godziny w ciepłe miejsce.

5. Po tym czasie ciasto przełóż na stolnicę i wywałkuj na prostokąt o wymiarach ok. 60x40 cm.

6. Ciasto posmaruj połową roztopionego masła a następnie wysyp na nie cynamon i cukier.

7. Ciasto złóż w połowie wzdłuż dłuższego boku, niczym calzone.

8. Ciasto potnij na paski o szerokości ok. 1,5 cm.

9. Każdy z pasków zwiń w spiralkę obracając go wokół własnej osi, a następnie zawiń w pętelkę i ugnieć delikatnie dłońmi, aby uformować okrągłą bułeczkę.

10. Zawinięte bułeczki układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w kilkucentymetrowych odstępach.

11. Na koniec posmaruj bułeczki z wierzchu resztą roztopionego masła.

12. Piecz 10 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni.


Wykonanie lukru:

1. Masło, serek i cukier umieść w małej miseczce i utrzyj łyżką na jednolitą, kremową masę (można użyć również miksera ręcznego).

2. Na koniec dodaj imbir i dokładnie wymieszaj.

3. Lukier nakładaj łyżką na bułeczki świeżo wyjęte z pieca.


Smacznego!

wtorek, 21 lutego 2017

Drożdżowy zawijaniec z gruszkami i cynamonem

Ciasto drożdżowe dobre jest na każdą porę. Ciepłe i aromatyczne świetnie sprawdza się zimowymi wieczorami, ale przecież okraszone świeżymi owocami i kruszonką smakuje cudownie również latem. Dlatego dziś, gdy chyba każdy z utęsknieniem wypatruje już wiosny, proponuję Wam drożdżowego zawijańca z rozgrzewającym cynamonem i orzeźwiającymi gruszkami. Wspaniały, puszysty i piękny. Gwarantuję, że będzie smakował!
Do stworzenia tego ciasta zainspirowała mnie Berenika, ale sam przepis bazuje na mojej rodzinnej tradycji :)


Składniki na ciasto:
50 dag mąki pszennej
1 szklanka mleka
50 g drożdży, świeżych
50 g masła, roztopionego i wystudzonego
150 g + 1 łyżka cukru
4 jajka
1/2 opakowania cukru wanilinowego
gałka muszkatołowa
otarta skórka z połówki cytryny
szczypta soli

Składniki na nadzienie:
20 g masła
3 łyżki cynamonu
3 łyżki cukru
2-3 gruszki

Wykonanie:
1. Zagotuj mleko.
2. Odsyp pół szklanki mąki i sparz ją z połową szklanki wrzącego mleka. Wymieszaj i odstaw do ostygnięcia.
3. Drożdże rozetrzyj z łyżką cukru, aż do całkowitego ich rozpuszczenia.
4. Ostudzoną drugą połową zagotowanego wcześniej mleka zalej drożdże. Przykryj i zostaw do wyrośnięcia na około 5-10 minut.
5. Pozostałą część mąki przesiej przez sito i postaw w ciepłym miejscu.
6. Utrzyj 3 żółtka i jedno całe jajko z 150 g cukru.
7. Do jajek dodaj cukier waniliowy, otartą skórkę z cytryny, gałkę i szczyptę soli.
8. Wyrośnięte drożdże dodaj do sparzonej mlekiem mąki. Wymieszaj i pozostaw do wyrośnięcia na około 15-30 minut, przykryte ściereczką, w ciepłym miejscu.
9. Gdy rozczyn zacznie wyrastać, dodaj mąkę i utarte jajka. Wyrabiaj rękoma przez 3-4 minuty.
12. Dodaj do rozczynu roztopione masło i rodzynki. Wyrabiaj przez kolejne 4-5 minut.
13. Postaw do wyrośnięcia na 1-1,5 godziny, przykryte ściereczką, w ciepłym miejscu.
14. Wymieszaj cynamon z masłem i cukrem.
15. Gruszki obierz ze skórki, pozbądź się gniazd nasiennych. Każdą pokrój na 8-12 plasterków. 
16. Wyrośnięte ciasto przełóż na stolnicę, wyrabiaj jeszcze krótko przez minutę, a następnie rozwałkuj na placek o wymiarach około 40x20.
17. Ciasto wysmaruj nadzieniem cynamonowym, a następnie zwiń wzdłuż krótszego boku, jak roladę.
18. Roladę przekrój wzdłuż, w połowie, tak aby powstały dwie podłużne połówki walca.
19. Powstałe części spleć jak warkocz, eksponując warstwy z nadzieniem.
20. Warkocz umieść w formie wysmarowanej mąką. Jeśli będzie zbyt krótka, możesz dowolnie zawinąć ciasto. Moje przed upieczeniem prezentowało się tak:
21. Na wierzchu ciasta wykonaj nacięcia, w które następnie powbijaj gruszki.
22. Odstaw do wyrośnięcia na 30 minut.
23. Piecz w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 40 minut. 


Smacznego!

czwartek, 31 grudnia 2015

Świąteczne laski drożdżowe z cynamonem

Coroczną tradycją jest już, że Święta zawsze przebiegają tak prędko i tak intensywnie, że nie ma jak umieścić jakiegokolwiek przepisu na te przepyszne smakołyki, którymi się zajadamy z rodziną. Zresztą, powiedzmy sobie szczerze, nie ma nawet ku temu ochoty. Bo przecież ten jedyny w swoim rodzaju czas świąteczny jest na tyle magiczny, że aż żal spędzać go przed monitorem komputera. 
Dlatego musicie mi wybaczyć, a ja staram się tradycyjnie odpokutować, prezentując moje największe chyba odkrycie tych Świąt. 
Drożdżowe bułeczki z cynamonem znamy już wszyscy. Ale komu z was przyszło na myśl podać je w formie popularnych lasek Mikołaja? Pomysł zaczerpnięty z Pinteresta (moja obecna największa kuźnia inspiracji wszelakich) i oceniony przeze mnie jako genialny. Prosty w wykonaniu, piękny w swej prezencji, a jednocześnie bardzo smakowity.
Zdecydowany must-bake przyszłorocznych Świąt.
Albo w ogóle zaszalejcie i zachwyćcie nimi wszystkich dookoła na dzisiejszym Sylwestrze... :>
Tak czy inaczej, z laskami czy bez nich (lepiej z!), życzę Wam wspaniałej zabawy pełnej różnorakich smakowitości oraz jeszcze lepszego Nowego Roku!


Składniki (na ok. 10 lasek):
3-3 i 1/2 szklanki mąki
2 łyżki cukru
1 łyżka cukru wanilinowego
2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
1 łyżeczka soli
1/8 łyżeczki sody oczyszczonej
1/4 szklanki mleka
1 szklanka śmietany 18 %
4 łyżki masła
1 jejko
4 łyżki brązowego cukru
4 łyżeczki cynamonu (można dodać również inne przyprawy korzenne, zmielone orzechy, kakao etc.)

Wykonanie:
1. 1 szklankę mąki, cukier i cukier wanilinowy, drożdże, sól i sodę wymieszaj w dużej misce.
2. Mleko, śmietanę i 2 łyżki masła umieść w miseczce i podgrzej do momentu całkowitego roztopienia się masła.
3. Zawartość miseczki przelej do miski ze składnikami suchymi i przez 2 minuty ucieraj mikserem.
4. Dodaj jajko i 1/2 szklankę mąki.
5. Ponownie ucieraj całość przez 2 minuty, dodając tyle mąki, aby powstało jednolite ciasto, niezbyt mokre i niezbyt suche jednocześnie (ja dałam łącznie około 3 szklanki, ale może się okazać, że Wy będziecie potrzebowali nieco mniej lub więcej).
6. Ciasto przełóż na stolnicę i wyrabiaj rękoma przez 8-10 minut.
7. Wyrobione ciasto przełóż do miski, przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 10 minut.
8. Po upływie tego czasu, wymieszaj brązowy cukier z cynamonem, a pozostałe masło roztop.
9. Ciasto rozwałkuj na prostokąt o wymiarach 60x20 cm, wysmaruj roztopionym masłem, a następnie rozprowadź po nim wymieszane wcześniej nadzienie cynamonowe.
10. Ciasto złóż na pół tak, aby otrzymać prostokąt o wymiarach 30x20 cm. Delikatnie uciśnij ciasto wzdłuż brzegów.
11. Ciasto pokrój na paski o wymiarach około 2,5x20 cm (aby osiągnąć jak najlepszy efekt uważajcie, aby wartość 20 cm pozostawała niezmienna). Następnie tak otrzymane paski kręć wokół ich własnej osi, trzymając za dwa końce, tak aby otrzymać świderki. Na koniec ułóż je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, zaokrąglając końce na kształt laski.
12. Przygotowane ciastka przykryj ponownie ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce na 45 minut.
13. Po tym czasie piecz ciastka w piekarniku nagrzanym do 190 stopni przez 12-15 minut.


Smacznego!

piątek, 14 listopada 2014

Jabłkowe cinnabons

Cinnabons to przepyszne, pulchne drożdżowe bułeczki w kształcie ślimaków, które już kiedyś prezentowałam. Wtedy też rozczulałam się nad tym, na ile sposobów można je nadziać. Opcji  jest naprawdę bez liku, oprócz klasycznego cynamonu przygotowywałam już truskawkowe, czekoladowe z masłem orzechowym i jabłkowe. Nie sposób byłoby je wszystkie tutaj opisać, ale postanowiłam zaprezentować Wam właśnie tę ostatnią propozycję, gdyż jabłko to jeden z tych smaków, które zimą konsumuje szczególnie dobrze. Bez zbędnych ulepszeń, proste i pyszne, bo w końcu "less is more". Polecam w formie przekąski w południe lub doskonałego dodatku do wieczornej, rozgrzewającej herbaty.


Składniki na ok 12 bułeczek:
1 szklanka letniego mleka
2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
70 g bardzo miękkiego masła, pokrojonego
4 i 3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
2 jajka
1 i 3/4 łyżeczki soli
łyżka oleju

Składniki na nadzienie:

2 duże winne jabłka
2 łyżki masła
2 łyżki brązowego cukru
1 kopiasta łyżeczka cynamonu

Składniki na lukier:
25 g miękkiego masła
85 g serka kremowego (polecam Piątnicę)
1 szklanka cukru pudru (wg uznania można dodać mniej lub więcej)
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego

Wykonanie:
1. Mąkę wymieszaj z solą i drożdżami.
2. Dodaj mleko, masło, cukier oraz jajka i miksuj mikserem aż do uformowania ciasta.
3. Ugniataj ciasto rękoma ok. 5-10 minut, aż będzie gładkie i zacznie odklejać się od palców.
4. Górną część ciasta posmaruj olejem, a następnie przykryj je ściereczką i odłóż w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny.
5. W międzyczasie przygotuj nadzienie. Jabłka obierz i pokrój na plasterki. 
6. W niedużym rondelku umieść masło, jabłka i cukier i podsmażaj je na średnim ogniu przez kilka minut. Pod koniec zacznij je ugniatać drewnianą łyżką, aby otrzymać jednolity mus.
7. Do jabłek dodaj cynamon, podduś je jeszcze minutę i ściągnij z ognia.
8. Gdy minie 1-1,5 godziny od odłożenia ciasta drożdżowego, przełóż je na stolnicę obsypaną mąką i rozwałkuj na prostokąt o wymiarach ok. 30x40 cm.
9. Na rozwałkowanym cieście rozprowadź przygotowane wcześniej jabłka.
8. Zwiń ciasto jak roladę, zaczynając od dłuższego boku. Następnie pokrój je na równe 12 kawałków i umieść je w wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mące foremce o wymiarach ok. 25x35 cm.
9. Foremkę przykryj ściereczką i ponownie odstaw w ciepłe miejsce na ok. 45 minut.
10. Po upływie tego czasu włóż formę do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piecz ok. 20-25 minut.
11. W międzyczasie zabierz się za lukier: w misie miksera umieść masło oraz serek kremowy i ucieraj kilka minut aż do powstania jednolitej masy.
12. Cały czas ubijając, dodawaj cukier puder, po 1/4 szklanki na raz.
13. Na koniec dodaj ekstrakt, wymieszaj.
15. Bułeczki polej lukrem kilka minut po wyciągnięciu ich z piekarnika.


Smacznego!

piątek, 17 października 2014

Orkiszowa tarta czekoladowo-śliwkowa

Jest mi bardzo wstyd, że tyle czasu mnie tu nie było, ale tryb mojego życia drastycznie się zmienił i czasu na dawne przyjemności zdecydowanie brakuje. Mam jednak nadzieję, że to tylko kwestia przyzwyczajenia i w zasadzie jestem pewna, że już wkrótce powrócę do dawnego weekendowego rytuału kuchennego. Nie będę umiała się oprzeć... Miałam nawet w planie pewien śniadaniowy projekt, ale póki co cicho-sza, bo w obecnej chwili nic nie jest szczególnie proste do przewidzenia ;)
Jak na razie prezentuję jednak wypiek, który składa się z owoców, bez których okres zmierzchu lata i rozkwitu złotej jesieni nie byłby taki sam. Mowa oczywiście o śliwkach. I to o śliwkach w szczególnie rarytasowej kompozycji, bo w duecie z czekoladą. Ten puszysty i mocno esencjonalny mus czekoladowy w smaku i konsystencji przypomina przepyszne brownie, rozpływające się w ustach. A ponieważ takie jesienne smaki szczególnie kojarzą mi się z mąką orkiszową, to taki też spód wykonałam pod tartę. Jeśli macie jakieś obawy przed stosowaniem mąki innej niż pszenna, to zapewniam Was, że ta alternatywna wersja ciasta kruchego tylko na tym zyskuje.
Ta tarta to  kolejny niezbity dowód na to, że czekośliwka jest jedną ze wspanialszych rzeczy na świecie.


Składniki na orkiszowy spód:
1,5 szklanki mąki orkiszowej
125 g masła, schłodzonego i pokrojonego w kawałki
3 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki cynamonu
1 szczypta soli
5 łyżek zimnej wody

Składniki na nadzienie:
70 g masła
80 g czekolady gorzkiej
4 łyżki kakao
1 szczypta soli
2 jajka
100 g cukru
3 łyżki golden syrupu (można zastąpić płynnym miodem)
3 łyżki śmietany 12%
ok. 10 średniej wielkości śliwek
2 łyżeczki cynamonu

Wykonanie spodu:
1. Wszystkie składniki zagnieść na jednolite ciasto (można wspomóc się malakserem).
2. Z ciasta uformować placek, owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 0,5-1 godziny.
3. Po tym czasie ciasto rozwałkować i wyłożyć nim formę na tartę wysmarowaną masłem i obsypaną bułką tartą, docisnąć kciukiem do rancików.
4. Spód podpiec w 180 stopniach przez 15-20 minut.

Wykonanie nadzienia:
1. Czekoladę, kakao, sól i masło umieścić w rondelku zawieszonym nad garnkiem z gotującą się wodą (w tzw. kąpieli wodnej). Rozpuścić składniki na jednolitą masę.
2. Jajka z cukrem ucierać przez kilka minut, aż do powstania puszystej, jasnej, lekko ciągnącej konsystencji.
3. Do masy jajecznej dodać syrup/miód oraz śmietanę, zmiksować.
4. Dodać roztopioną czekoladę, wymieszać do uzyskania jednolitej masy.
5. Masę czekoladową wylać na podpieczony spód.
6. Śliwki pokroić w połówki lub w ćwiartki, pozbawić pestek, obtoczyć w cynamonie i ułożyć wewnątrz czekoladowego nadzienia.
7. Piec ok. 40 minut w 150 stopniach.


Smacznego!

piątek, 4 kwietnia 2014

Cinnabons

Na wstępie zapraszam Was na nowiutki instagram SiwaPiecze. Polecam zafollowować, myślę, że nie pożałujecie ;)
A teraz przechodzę już do części właściwej.
Od kiedy zlikwidowali moje ukochane stoisko z mrożonymi jogurtami, a na ich miejscu powstała jakaś ciastkarnia z drożdżowymi bułkami, myślałam, że już zawsze będę na nią patrzyła z odrazą. Okazało się, że sprawy poukładały się trochę inaczej. A to za sprawą tej niesamowitej woni świeżo pieczonego ciasta drożdżowego, która roznosi się w zasięgu kilku metrów. Cinnabonsy, bo tak nazywają się te gigantyczne bułeczki oblane lukrem, wyglądają obłędnie, a sam ich widok już nas cieszy. Postanowiłam więc odtworzyć ten smak. Postawiłam na najbardziej tradycyjny, cynamonowy wsad z dodatkiem pomarańczy, chociaż możemy je wypełnić różnymi nadzieniami - owocowymi, czekoladowymi albo nawet masłoorzechowymi (och, to musi być cudowne). 


Składniki na ok 12 bułeczek:
1 szklanka letniego mleka
2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży
70 g bardzo miękkiego masła, pokrojonego
4 i 3/4 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru
2 jajka
1 i 3/4 łyżeczki soli
łyżka oleju

Składniki na nadzienie:
2/3 szklanki brązowego cukru
1/4 szklanki cukru
2 kopiaste łyżki cynamonu
2 łyżeczki skórki startej z pomarańcza
2 szczypty kandyzowanej skórki pomarańczowej
60 g miękkiego masła

Składniki na lukier:
25 g miękkiego masła
85 g serka kremowego (polecam Piątnicę)
1 szklanka cukru pudru (wg uznania można dodać mniej lub więcej)
1/2 łyżeczki ekstraktu pomarańczowego

Wykonanie:
1. Mąkę wymieszaj z solą i drożdżami.
2. Dodaj mleko, masło, cukier oraz jajka i miksuj mikserem aż do uformowania ciasta.
3. Ugniataj ciasto rękoma ok. 5-10 minut, aż będzie gładkie i zacznie odklejać się od palców.
4. Górną część ciasta posmaruj olejem, a następnie przykryj je ściereczką i odłóż w ciepłe miejsce na 1-1,5 godziny.
5. Po upływie tego czasu przełóż ciasto na stolnicę obsypaną mąką i rozwałkuj je na prostokąt o wymiarach ok. 30x40 cm.
6. W miseczce wymieszaj oba rodzaje cukrów, cynamon i skórki pomarańczowe, natomiast masłem wysmaruj rozwałkowane wcześniej ciasto.
7. Na warstwie masła równomiernie rozprowadź cynamonowe nadzienie.
8. Zwiń ciasto jak roladę, zaczynając od dłuższego boku. Następnie pokrój je na równe 12 kawałków i umieść je w wysmarowanej tłuszczem i obsypanej mące foremce o wymiarach ok. 25x35 cm.
9. Foremkę przykryj ściereczką i ponownie odstaw w ciepłe miejsce na ok. 45 minut.
10. Po upływie tego czasu włóż formę do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i piecz ok. 20-25 minut.
11. W międzyczasie zabierz się za lukier: w misie miksera umieść masło oraz serek kremowy i ucieraj kilka minut aż do powstania jednolitej masy.
12. Cały czas ubijając, dodawaj cukier puder, po 1/4 szklanki na raz.
13. Na koniec dodaj ekstrakt, wymieszaj.
15. Bułeczki polej lukrem kilka minut po wyciągnięciu ich z piekarnika.


Smacznego!

środa, 30 października 2013

Halloweenowe muffiny dyniowe z kruszonką

Ten wypiek to dość spory przełom w całym moim kuchcikowym życiu. Po pierwsze - mąkę pszenną zastąpiłam razową. Nie ze względów na obniżenie wartości kalorycznej [bo już od dawna żyję według zasady: na wypieki kalorii nie skąpię (chociaż bez przesady! ;)], ale zwyczajnie po to, aby były zdrowsze. Ponadto cukier częściowo zastąpiłam miodem. Drugi przełom jest jednak dla mnie znacznie bardziej przejmujący - po dwóch długich latach obrażalstwa w końcu ofiarowałam dyni drugą szansę. Nie pytajcie proszę, co wydarzyło się dwa lata temu. To były jeszcze ciemne wieki. Teraz jednak dynia zaprezentowała się z innej strony. I jak wyszło?
Muffinki smaczne, pięknie rosną, w smaku trochę przypominają marchewkowe, urozmaicone licznymi korzennymi przyprawami, no i oczywiście kruszonka, która jak zawsze zdobywa moje serce. 


Składniki (na ok. 13-15 sztuk muffinek):
ćwiartka dyni średniej wielkości (moja dynia ważyła w całości ponad 2 kg)
1 i 3/4 szklanki mąki razowej
1/3 szklanki oleju lub roztopionego masła/margaryny
1/3 szklanki płynnego miodu
1/4 szklanki cukru (ja dodałam pół na pół białego i cynamonowego)
2 jajka
1 kopiasta łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki przyprawy do piernika
1/2 łyżeczki imbiru
1/2 łyżeczki goździków
1/2 łyżeczki soli
1 łyżeczka sody
1/4 szklanki gorącej wody
pół tabliczki gorzkiej czekolady 

Składniki na kruszonkę:
1/3 szklanki mąki razowej
1/4 szklanki pestek dyni
3 płaskie łyżki cukru
2 łyżki masła, w mniejszych kawałeczkach
1 łyżka płatków owsianych
1 łyżeczka cynamonu

Wykonanie kruszonki:
1. Wszystkie składniki umieszczamy w misce i zagniatamy aż do powstania kruszonki.
2. Odstawiamy do lodówki na czas przygotowania muffinek.

Wykonanie muffinek:
1. Najpierw zabieramy się za puree dyniowe. Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Z przygotowanej ćwiartki dyni wyciągamy pestki, kładziemy ją na blasze do pieczenia i wkładamy do piekarnika na ok. 45 minut.
2. Po upływie tego czasu, wyciągamy dynię i łyżką oddzielamy miąższ od skórki (powinien odchodzić gładko, jeśli tak nie jest - wsadzamy jeszcze na parę chwil do piekarnika).
3. Miąższ umieszczamy w misce i blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Odkładamy do wystudzenia.
4. W misce miksera umieszczamy miód, cukier, olej (lub masło/margarynę) i jajka. Miksujemy.
5.  W osobnej misce mieszamy mąkę z cynamonem, przyprawą do piernika, imbirem, goździkami i solą.
6. Do masy jajecznej stopniowo wprowadzamy na zmianę puree dyniowe i składniki suche. Miksujemy do połączenia się składników.
7. W filiżance mieszamy sodę z ciepłą wodą i dokładnie wymieszaj. Wprowadzamy do masy dyniowej i wymieszaj.
8. Przekładamy po jednej łyżce masy w przygotowanych papilotkach. Na to układamy po jednej kostce czekolady i przykrywamy drugą łyżką masy dyniowej (tak, aby całość wypełniała ok. 3/4 papilotki).
9. Oprószamy z góry kruszonką.
10. Pieczemy w temperaturze 175 stopni przez ok. 25-30 minut.


Smacznego!

czwartek, 17 października 2013

Serowa tarta ze śliwkami na orzechowym spodzie

Już sama nazwa tej tarty sprawia, że cieknie ślinka. Tyle wspaniałych smaków - masa serowa, soczyste śliwki z obowiązkową nutą cynamonową i przepyszny kruchy spód orkiszowo-orzechowy. I wszystko oblane delikatną warstwą konfitury morelowej. Kolejny obłędny śliwkowy przepis na jesień - trzeba korzystać, póki mamy sezon!
Piekłam w formie na małą tartę (i potem tak bardzo żałowałam, gdy zniknęła w sekundę), a przepis podaję na formę standardowych wielkości.


Składniki na spód:
1 i 1/2 szklanki wyłuskanych orzechów włoskich
1/2 szklanki mąki orkiszowej (ewentualnie można zastąpić zwykłą pszenną)
3/4 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki brązowego cukru
1 kopiasta łyżeczka cynamonu
85 g masła
2 łyżki zimnej wody

Składniki na nadzienie:
0,5 kg białego sera
 3 duże jaja
1 szklanka cukru (niepełna)
7 dag masła (ewentualnie margaryny), rozpuszczonego i przestudzonego
1 łyżka mąki pszennej
1 kopiasta łyżka kaszy manny (ewentualnie mąki ziemniaczanej/kukurydzianej)
1/3 łyżeczki ekstraktu waniliowego
10-15 śliwek (w zależności od wielkości)
4 łyżki konfitury/dżemu morelowego/brzoskwiniowego

Wykonanie ciasta:
1. Orzechy zmiażdż w moździerzu lub urządzeniu z metalowym ostrzem (użyłam malaksera) na małe kawałki.
2. Orzechy zmieszaj z mąkami, cynamonem i cukrem.
3. Schłodzone masło pokrój na kawałki i dodaj do składników suchych, zagnieć ciasto (można w tym celu użyć malaksera).
4. Na koniec dodaj wodę, zagnieć.
5. Uformuj z ciasta placek, owiń folią spożywczą i włóż do lodówki na min. 1h (lub do zamrażalnika na 30 minut).
6. Po upłynięciu tego czasu, rozwałkuj ciasto (może się lekko kleić, więc posyp je mąką) i wyłóż nim natłuszczoną formę na tarty. Dno nakłuj widelcem, a boki dociśnij do rancików.
7. Podpiecz ciasto ok. 15-20 minut w piekarniku nagrzanym na 180 stopni.

Wykonanie nadzienia:
1. Ser zmiel (chyba że używasz gotowego sera sernikowego).
2. Do miski miksera wprowadzaj stopniowo ser na przemian z cukrem i jajkami i miksuj cały czas, aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
3. Dodaj rozpuszczone masło i ekstrakt waniliowy, miksując.
4. Zmniejsz na najniższe obroty i dodaj po łyżce mąki i kaszy manny.
5. Masę serową wylej na podpieczone dno tarty.
6. Śliwki pokrój na ćwiartki lub połówki (w zależności od wielkości) i ułóż je w masie serowej.
7. Całość piecz przez ok. 40 min w piekarniku nagrzanym do 175 stopni.
8. Konfiturę podgrzej chwilę w garnuszku i posmaruj nią wierzch upieczonej tarty.

Smacznego!

środa, 2 października 2013

Jesienna krajanka ze śliwkami, żurawiną i morelami

To przepis dla wszystkich fanów ciasta kruchego, a także dla wszystkich wielbicieli śliwek. A jeśli już ktoś rozkoszuje się i w jednym i w drugim jednocześnie (tak jak ja ;), to z pewnością pokocha ten deser. W końcu co może być lepszego niż jedna wielka kruszonka, a wśród niej śliwki? I to wszystko urozmaicone moimi ulubionymi suszkami - żurawiną i morelą. Jesienią takie ciasto odstraszy nawet najgroźniejsze chmury.
Przepis odnaleziony na mojewypieki.com i trochę zmodyfikowany wedle moich widzimisiów.


Składniki (na okrągłą formę ok. 23 cm średnicy):
200 g mąki
175 g płatków owsianych
175 g masła
110 g brązowego cukru
50 g orzechów włoskich
3 łyżki nasion dyni
3 łyżki słonecznika
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki płynnego miodu
350 g śliwek
75 g suszonej żurawiny
75 g suszonych moreli

Wykonanie:
1. Masło pokroić na małe kawałki, umieścić w misce, dodać mąkę i płatki owsiane i ugniatać tak jak kruszonkę.
2. Dodać cukier, orzechy, dynię, słonecznika, cynamon oraz miód i wyrabiać dalej.
3. Śliwki umyć, usunąć pestki i pokroić owoce na ćwiartki.
4. 2/3 ciasta oddzielić. Wmieszać w nie żurawinę i morele, a następnie wykleić nim dno formy wysmarowanej wcześniej masłem.
5. Na ciasto wyłożyć śliwki, a je z kolei obsypać pozostałą 1/3 ciasta, pokruszonego.
6. Piec w temperaturze 160 stopni przez około 50 minut.

Smacznego!

piątek, 13 września 2013

Agatkowe carrot cake

Po tym jak, z pewną dozą niepewności, skusiłam się na upieczenie marchewkowych muffinek, straciłam obawy w temacie ciast z dodatkiem marchewek. Pozostało mi więc tylko jedno - zabrać się za legendarne, prawdziwe carrot cake. No ale niestety, zawsze było mi do niego jakoś nie po drodze, zawsze pojawiały się ciekawsze pomysły. Aż pewnego słonecznego dnia to ja zostałam poczęstowana przepysznym marchewkowym ciastem autorstwa Agaty. Prośba o przepis poszła i... oto jest!
Ciasto pulchne, z korzenną nutą, błogo rozpływa się w ustach. Z wierzchu oblałam go lukrem z serka kremowego (moim ulubionym - z dodatkiem imbiru) - tradycyjnym dodatkiem do każdego carrot cake.


Składniki na ciasto (na formę o średnicy ok. 22 cm):
4 duże marchewki
2 szklanki cukru
2 szklanki mąki
2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżeczki sody oczyszczonej
4 jajka
1 szklanka oleju lub 200g roztopionego, ostudzonego masła/margaryny

Składniki na lukier:
50g masła
100g serka kremowego (polecam Piątnicę)
70g cukru pudru
1/2 łyżeczki olejku waniliowego
1,5 łyżeczki mielonego imbiru
+ ew. kandyzowana skórka pomarańczowa i cynamon do ozdoby

Wykonanie ciasta:
1. Marchewki zetrzeć na tarce o dużych oczkach lub w malakserze.
2. Cukier, mąkę, cynamon, proszek do pieczenia i sodę wymieszać.
3. Składniki suche połączyć przy użyciu miksera z olejem (lub masłem) i jajkami, wbijając jedno po drugim.
4. Dodać utartą marchew i zmiksować do połączenia składników.
5. Masę przelać do formy wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Piec ok. 45-55 minut w 180 stopniach, aż patyczek wbity w środek ciasta wyjdzie z niego suchy i czysty.
6. Studzić kilkanaście minut w wyłączonym piekarniku z otwartymi drzwiczkami, a następnie wyjąć do całkowitego ostudzenia.

Wykonanie lukru:
1. Masło, serek, połowę cukru i olejek waniliowy umieścić w misce. Zmiksować na gładką masę.
2. Stopniowo wprowadzać resztę cukru oraz imbir.
3. Wyłożyć lukier na wystudzone ciasto i przystroić skórką pomarańczową i cynamonem.


Przepis dedykowany Agatce oczywiście!
Smacznego!

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Ślimaczkowe bułeczki cynamonowe

Świątecznych klimatów ciąg dalszy. Tym razem kuszę Was wypiekiem (sprawiedliwość trzeba oddać) mojej mamy. Bułeczki (a właściwie drożdżóweczki) cynamonowe. Wyglądają bajecznie i bajecznie smakują. Cynamon, ciasto drożdżowe i kandyzowana pomarańcza, najlepiej jeszcze na ciepło, mmm... Połączenie prawdziwie rozgrzewające i wywołujące błogi uśmiech na twarzach. A sam przepis na ciasto to rodzinna tradycja. Przekazywany przez pokolenia, kiedyś nawet zagrożony zaginięciem w akcji. Na szczęście uratowany i w dalszym ciągu święcący triumfy na stole.


Składniki na ok. 16 sztuk (sporych rozmiarów):
50 dag mąki pszennej
1 szklanka mleka
50 g drożdży
50 g masła
15 dag + 1 łyżka cukru
4 jajka
1/2 opakowania cukru wanilinowy
gałka muszkatołowa
otarta skórka z połówki cytryny
szczypta soli
rodzynki, skórka pomarańczowa (wg uznania)

Na nadzienie:
8 łyżek cukru
2 łyżki cynamonu

Wykonanie:
1. Zagotować mleko.
2. Odsypać pół szklanki mąki i sparzyć ją z połową szklanki wrzącego mleka. Rozetrzeć i odstawić do ostygnięcia.
3. Drożdże rozetrzeć z łyżką cukru.
4. Ostudzić drugą połowę zagotowanego mleka i zalać nim drożdże. Przykryć i zostawić do wyrośnięcia.
5. Pozostałą część mąki przesiać przez sito i postawić w ciepłym miejscu.
6. Utrzeć 3 żółtka i jedno całe jajko z 15 dag cukru.
7. Do jajek dodać cukier waniliowy, otartą skórkę z cytryny i szczyptę soli.
8. Wyrośnięte drożdże dodać do sparzonej mlekiem mąki. Wymieszać rozczyn i postawić do wyrośnięcia.
9. Sparzyć rodzynki.
10. Roztopić masło i wystudzić.
11. Gdy rozczyn zacznie wyrastać, dodać mąkę i utarte jajka. Wyrabiać.
12. Dodać do rozczynu roztopione masło i rodzynki.
13. Postawić do wyrośnięcia.
14. Zmieszać cynamon z cukrem.
15. Gdy ciasto wyrośnie, przedzielić je na połowy.
16. Jedną połowę delikatnie rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm na kształt prostokąta.
17. Posypać nadzieniem, zostawiając ok. 2 cm wolnego miejsca przy jednym brzegu.
18. Zaczynając od przeciwnej strony, zwinąć ciasto w rulon.
19. Pokroić w plasterki grubości ok. 2-3 cm.
20. Każdy plasterek posmarować białkiem i posypać skórką pomarańczową.
21. Tak samo (punkty 16-20) postąpić z drugą połową ciasta.
22. Ułożyć na blasze i odstawić na ok. 20 min do ponownego wyrośnięcia.
23. Piec ok. 15-20 min w temperaturze 180 stopni.

Przepis na ciasto zawarty w punktach 1-13 idealnie nadaje się również na makowce, powidłowce, bakaliowce. W moim domu absolutne must have na święta.


Smacznego!

wtorek, 8 stycznia 2013

Piernik z Hali Ornak

Ostatnio dużo tutaj Świąt, Nowego Roku, zimy i w ogóle. Wczoraj nawet Kraków się zabielił i temperatury z +14 stopni spadły poniżej zera. Tak więc pomyślałam sobie, że może wrzucę coś bardziej wakacyjnego. Ale bez przesady. W końcu sezonu trzeba się trzymać. I tak oto pierwszym wypiekiem, który przyszedł mi na myśl był ten oto piernik. Przepis ukradziony od kucharek ze schroniska na Hali Ornak. Spróbowałyśmy go z moją mamą w te wakacje po raz pierwszy i już jeden gryz wystarczył, żeby stwierdzić z pełną mocą: TO JEST WŁAŚNIE TO. Ogromny (polecam piec z mniejszej porcji lub w dużej blasze), puszysty i niesamowicie aromatyczny. Najlepszy! I ponadto przeprosty w wykonaniu. A na zdjęciach dodatkowo przełożony moimi ukochanymi powidłami śliwkowymi.


Składniki:
2 szklanki cukru
4 szklanki mąki
4 łyżeczki sody
1 łyżeczka cynamonu mielonego
1 opakowanie przyprawy do piernika
3 łyżki kakao
2 jaja
1 słoik powideł śliwkowych
12 łyżek oleju
2 szklanki mleka
wg uznania: orzechy, rodzynki, inne bakalie

Wykonanie:
1. Cukier, mąkę, cynamon, przyprawę do piernika, kakao, jaja, powidła, olej i mleko umieścić w misce. Dokładnie zmiksować na jednolitą masę.
2. Dodać sodę, ponownie zmiksować.
3. Rodzynki sparzyć, a następnie dodać wraz z z orzechami i innymi bakaliami do masy. Wymieszać łyżką.
4. Przełożyć do dużej formy. Piec 50-60 min w 180 stopniach.

 
 
Smacznego!